piątek, 20 września 2019

20.09.2019 11:45

Po co mam dalej żyć?
To pytanie cały czas nie daje mi spokoju. Muszę się czymś zająć muszę znaleźć zajęcie ale jak? Dopiero skończyłam szkołę, zdałam maturę, 2 tygodnie po ostatnim egzaminie przyszła na świat moja kochana córeczka i to jej całkowicie się poświęcam. Tylko jaki to wszystko ma sens? Kocham ją nad życie ale czuję się jak w klatce. Mam mnóstwo obowiązków ale brak chęci i siły na cokolwiek. Jeśli już to na niej tylko potrafię się skupić; ubrać, wykąpać, nakarmić, przytulić, zabawić... Obowiązki domowe przychodzą mi z wielkim trudem. Po co mam dalej żyć skoro i tak nic nie robię tylko wychowuje dziecko? Nie jestem idealną matką, myśl że byłoby jej sto razy lepiej u kogoś innego cały czas nie daje mi spokoju. Wiem że to nieprawda. Za każdym razem kiedy widzę jej uśmiech wiem, że daje radę, że pomimo tego co dzieje się w mojej głowie kocham ją i jest dla mnie najważniejsza. To jest mój sens, całe moje życie i zawsze tak będzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz