Życie?
Idą ulicą, niby
duchy zaklęte.
Oczy otwarte,
choć bezdennie puste.
Żyją w
zamknięciu, samotnie, wśród ciszy.
Czekają na
pomoc, choć wcale jej nie chcą.
Są ponad, są
wyżej i widzą też więcej.
Wybrani,
specjalni, wyjątkowo niezwykli.
Za prawdę, za
wiedzę najwyższą płacą cenę.
Tu nie mają
przyjaciół, nie znają rodziny
Nie między
ludźmi, lecz w światach innych,
Pośród istot
nieznanych wiodą swe życie.
Inni pytają
"Czemu tam żyją?
Czy tam jest
szczęście?
Czy trosk
żadnych nie ma?"
Kiedy zapytasz,
tak odpowiedzą:
"Tam życie
jest gorsze,
Trosk, jeszcze
więcej,
Szczęścia nie
zaznasz.
Jest jednak coś,
czego tu nie dostrzeżesz,
To prawda,
najwyższa z żądanych wartości."
Za prawdę,
gotowi poświęcić wszystko,
Wciąż tu obecni,
by istnieć na zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz